Kancelaria Warszawa
Kancelaria Warszawa
  • Strona główna
  • Kancelaria
  • Aktualności
  • Specjalizacja
  • Zespół
  • Linki
  • Kontakt
  • Dział Korporacyjny
  • Dział Procesowy
  • Dział Procesów Inwestycyjnych i Obrotu Nieruchomościami
  • Dział Prawa Pracy
    i Administracji

Ekspert radzi - kara umowna za opóźnienie - art. Piotra Ciepierskiego

18.05.2008

Artykuł Parntera Kancelarii, Piotra Ciepierskiego ukazał się 13.05.2008 w Gazecie Prawnej, Tygodnik Prawa Gospodarczego nr 93.

EKSPERT RADZI
Kara umowna za opóźnienie

Wykonawca opóźnia się z wykonaniem prac. Umowa o roboty budowlane przewiduje w takim przypadku karę umowną. W jaki sposób inwestor może ją wyegzekwować? Czy musi czekać do zakończenia robót?

Umowy o roboty budowlane szczególnie przy większych inwestycjach za zwyczaj nie ograniczają się wyłącznie do określenia ostatecznego terminu zakończenia wszystkich robót, ale bardzo często wskazują na terminy wykonania poszczególnych ich etapów zgodnie z harmonogramem będącym i najczęściej załącznikiem do samej umowy. Takie określenie przez strony terminu wykonania zakontraktowanych prac determinuje ujęcie przez nie samej kary umownej, która wówczas z jednej strony, może być naliczana od opóźnienia zakończenia wszystkich prac, jak i od momentu gdy wykonawca spóźnił się z wykonaniem jakiegoś fragmentu robót. W takiej sytuacji inwestor mógłby domagać się zapłaty kary umownej jeszcze przed terminem zakończenia wszystkich robót. Bezpieczniej jednak dla niego byłoby wystąpić z żądaniem, gdy oczywiste jest, że wykonawca na pewno nie wykona robót w terminie przewidzianym jako ostateczny dla wszystkich prac, aby nie narazić się na zarzut, że żądanie zapłaty kary umownej jest przedwczesne. Jeżeli umowa nie przewiduje kar za opóźnienia w wykonaniu określonego etapu robót bądź określonej grupy robót, a jedynie wskazuje na ostateczny termin wykonania wszystkich prac, to inwestor będzie mógł dochodzić od wykonawcy zapłaty kary umownej dopiero po upływie tego terminu. Wcześniej roszczenie o zapłatę kary umownej będzie jeszcze niewymagalne.

Czy zapis w umowie o roboty budowlane przewidujący karę umowną za opóźnienia w wykonaniu prac wytacza możliwość wystąpienia przez inwestora z roszczeniem odszkodowawczym przeciwko wykonawcy?

Kara umowna stanowi tzw. dodatkowe postanowienie umowne mające służyć umocnieniu podstawowych zobowiązań stron. Strony z własnej woli godzą się na dodatkowe obostrzenie, aby zapewnić należyte i terminowe wykonanie zobowiązania. Artykuł 483 par.l k.c. stanowi, że kara umowna jest zastrzegana przez strony na wypadek szkody powstałej w wyniku nienależytego wykonania zobowiązania. Z kolei art. 484 par.l k.c. mówi, że kara umowna należy się wierzycielowi bez względu na wysokość poniesionej szkody, wskazując jednocześnie, że żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary umownej nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły.

Tym samym, jeżeli inwestor i wykonawca zawarli w umowie o roboty budowlane zapis, że zapłata kary umownej nie ogranicza uprawnień strony do dochodzenia odszkodowania w wysokości faktycznie poniesionej szkody, to nic nie stoi na przeszkodzie, by inwestor obok kary umownej domagał się zapłaty części odszkodowania odpowiadającego wysokości rzeczywiście powstałej szkody. Jeżeli natomiast w umowie o roboty budowlane strony nie zawarły zapisu o możliwości dochodzenia pełnej szkody niezależnie od wysokości kary umownej, a kara ta będzie mniejsza niż szkoda, wierzyciel nie będzie już jej mógł zaspokoić w pełnej wysokości. Możliwa jest jednak sytuacja odwrotna polegająca na tym, że nawet mimo braku szkody po stronie inwestora albo zaistnienia szkody mniejszej od wysokości kary umownej, inwestor będzie uprawniony do otrzymania kary umownej w pełnej wysokości. Na takim stanowisku stanął Sąd Najwyższy w uchwale z 6 listopada 2003 r., III CZP 61/03, oraz w wyroku z 4 grudnia 2003 r., II CK 271/02.

Należy podkreślić, że powyższe rozważania odnoszą się do odpowiedzialności dłużnika z tytułu niewykonania bądź nienależytego wykonania umowy, jakim jest np. nieterminowe wykonanie robót. W przypadku jednak gdyby dopuścił się on powodującego szkodę czynu niedozwolonego (tj. niewynikąjącego z umowy), inwestor mógłby dochodzić odszkodowania z tego tytułu niezależnie od żądania zapłaty kary umownej z tytułu opóźnienia, jeżeli by ono nastąpiło.

© Bobiński Ciepierski Kirchner Schwartz - Adwokacka Spółka Partnerska

  • Kancelaria
  • Aktualności
  • Specjalizacja
  • Zespół
  • Linki
  • Kontakt
  • prawo cywilne
  • prawo spółek handlowych
  • prawo spółdzielcze
  • prawo administracyjne i podatkowe
  • prawo pracy
  • prawo karne
  • Nota prawna
  • Mapa strony